Thursday, 30 July 2026

Ponownie wyszłam z fb, icoteras :>

 Mam wrażenie, że to się zmienia w czynność mniej więcej doroczną, ale tym razem mój niesmak dotyczy tego, jak wskutek całkowitego nakierowania algorytmów na "zaangażowanie", Meta angażuje się w rosyjską wojnę kognitywną przeciwko Polsce. Decyzja o braku moderacji botów też decyzją. Wiem, jak mocno ten serwis trzyma nas jako zakładników, więc nie winię, jeśli ktoś został dla towarzystwa, a już bardzo popieram, jeśli ktoś się angażuje charytatywnie, ale to jeszcze trzeba mieć na to wolne moce przerobowe. Nie chciałam się przytruwać tym, co się na pewno już z mediów antyspołecznych zaczęło wylewać od rana. Dezaktywacja pomoże mi na pisanie, kontaktować się ze znajomymi mogę w jeszcze inny sposób i na szczęście niczego nie muszę promować na bieżąco (nominację do Zajdla może powinnam tbh, ale i tak nie wiem, jak się do tego zabrać - lepiej napisać coś nowego, bo w tym roku literacko była kompletna plaża, głównie praca nad grantami). 

Mam jeszcze trochę więcej przemyśleń, ale sprowadzają się one do tego, że warto sobie jednak wyhodować alternatywne metody kontaktu ze światem. Może substack jakiś? Ale to musiałabym być, brońcie bogi, systematyczna. 

No comments:

Post a Comment